Siemianowice Śląskie uczciły Dzień św. Floriana, który jest szczególnym patronem hutników i strażaków. Wydarzenie to było okazją do modlitwy, a także świętowania w Parku Tradycji, nawiązując do bogatych tradycji hutniczych miasta.
Uroczysta liturgia dla hutników i strażaków
Obchody rozpoczęły się w kościele pod wezwaniem św. Antoniego z Padwy, gdzie o godzinie 9:30 odbyła się szczególna msza święta. Koncelebrowana liturgia, którą prowadził ksiądz Tomasz Kopczyk, zgromadziła nie tylko mieszkańców, ale i lokalne władze, w tym Prezydenta Miasta Siemianowice Śląskie Rafała Piecha oraz innych przedstawicieli ratusza. Obecni byli także reprezentanci służb mundurowych, w tym Państwowej Straży Pożarnej i policji, a uroczystość wzbogaciła orkiestra dęta, podkreślając jej doniosłość.
Oddanie hołdu na Skwerze Laura
Po mszy, uczestnicy przeszli na Skwer Laura, gdzie pod pomnikiem św. Floriana złożono kwiaty. Było to symboliczne wyrażenie wdzięczności dla strażaków i hutników. Władze miasta, przedstawiciele straży, policji oraz środowisk hutniczych złożyli wiązanki, co stało się także okazją do wspomnień związanych z hutniczymi korzeniami miasta. Wspominano czasy Huty „Jedność” i cieszono się z powrotu hutnictwa do miasta dzięki nowoczesnej walcowni kształtowników lekkich Grupy COGNOR S.A.
Wieczorne uroczystości w Parku Tradycji
Świętowanie przeniosło się do SCK Park Tradycji, gdzie wieczorem odbyła się Biesiada Hutnicza. O godz. 18:00 w sali Małej Sceny Jerzy Rumanowski prowadził spotkanie, zachęcając do wspólnego śpiewania śląskich pieśni. Na uczestników czekał tradycyjny śląski poczęstunek: krupniok z pieczywem oraz słodki pączek, a biesiadny nastrój dopełniało piwo serwowane w kuflach.
Dzień św. Floriana w Siemianowicach Śląskich to nie tylko wyraz wdzięczności dla hutników i strażaków za ich codzienny trud, ale także przypomnienie o silnych tradycjach hutniczych, które nadal są żywe w sercach mieszkańców.
Źródło: Urząd Miasta w Siemianowicach Śląskich
