19 stycznia 2026 roku, w godzinach popołudniowych, mieszkańcy Siemianowic Śląskich stanęli w obliczu niecodziennego wyzwania. Tego dnia doszło do kilku poważnych incydentów, które wymagały natychmiastowej interwencji służb ratunkowych. Pożary oraz inne zagrożenia miejscowe skupiły na sobie uwagę strażaków z regionu.
Pożar na ulicy Składowej
Pierwsze zgłoszenie, które dotarło do służb, dotyczyło pożaru na ul. Składowej. Zdarzenie to miało miejsce o godzinie 17:57. Na miejscu szybko pojawiły się jednostki strażackie, które przystąpiły do działania. Wśród zaangażowanych sił znalazły się: 607s31 – OSP Siemianowice Śląskie, 601s25 oraz 601s51 – JRG Siemianowice Śląskie, a także 421s27 – JRG Chorzów. Ich zadaniem było opanowanie ognia i zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom.
Zagrożenie miejscowe na ulicy Niepodległości
Kolejne wezwanie wpłynęło z ul. Niepodległości, gdzie doszło do miejscowego zagrożenia. Sytuacja wymagała szybkiej reakcji, dlatego na miejscu pojawiła się jednostka 607s31 z OSP Siemianowice Śląskie. Strażacy musieli zmierzyć się z trudnościami, które mogły wpłynąć na bezpieczeństwo mieszkańców, starając się jak najszybciej wyeliminować zagrożenie.
Ponowne działania na ul. Składowej
Nieco później, tego samego dnia, strażacy ponownie zostali wezwani na ul. Składową. Kolejny pożar wymagał mobilizacji tych samych jednostek, co wcześniej: 607s31 z OSP Siemianowice Śląskie, 601s25 i 601s51 z JRG Siemianowice Śląskie oraz 421s27 z JRG Chorzów. Ich zadanie polegało na szybkim opanowaniu sytuacji, aby zminimalizować szkody i zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom.
Podsumowując, 19 stycznia był dniem pełnym wyzwań dla strażaków z Siemianowic Śląskich i okolic. Intensywna praca służb ratunkowych pozwoliła na szybkie opanowanie sytuacji i ochronę mieszkańców przed zagrożeniami. Dzięki ich zaangażowaniu i profesjonalizmowi, skutki tych wydarzeń zostały zminimalizowane.
Źródło: facebook.com/osp.siemianowice
